Przyznam, że kupiłam olej kawowy, aby wzmocnić aromat kawy, którą
uwielbiam się delektować dwa razy w ciągu dnia. Faktycznie wzmocniona nim
kawa smakuje wyśmienicie. Uprzejmie jednak donoszę o uzdrawiającej mocy tej
mikstury. Na prawej powiece od kilkunastu dni pojawiła się narośl i niestety
nie chciała zejść. Postanowiłam, wklepując olejek kawowy pod oczy, bo
przeczytałam, że jest on kluczowym składnikiem produktów przeznaczonych do
pielęgnacji okolic oczu, czasem również przetrzeć delikatnie powieki i łuk
brwiowy. Okazało się po kilku dniach, że powieka jest czysta i nie ma śladu
po niezidentyfikowanej narośli. Prawdą jest również stwierdzenie dotyczące
redukcji nieestetycznych cieni pod oczami, ponieważ zawarta w oleju kofeina ma
wpływ na ich niwelowanie.