Jako ogromna miłośniczka kawy i naturalnej pielęgnacji, po prostu
musiałam wypróbować BIO olejek kawowy od BEWIT i absolutnie się nie
zawiodłam! To produkt, który błyskawicznie na stałe zagościł w mojej
codziennej rutynie. Pierwsze, co uderza po otwarciu buteleczki, to obłędny
zapach. To nie jest sztuczny, chemiczny aromat – pachnie jak świeżo
zmielone, lekko słodkie ziarna kawy. Sam aromat niesamowicie pobudza o poranku
i działa jak najlepsza aromaterapia. Olejek ma genialną konsystencję. Mimo
że to produkt olejowy, jest zaskakująco lekki. Nakładam go na lekko wilgotną
skórę (najlepiej po toniku lub hydrolacie) i wchłania się błyskawicznie,
nie pozostawiając lepkiej, tłustej warstwy. Skóra po nim jest natychmiast
miękka, gładka i aksamitna w dotyku. A do tego pełna energii.